Kordian podróżuje po Europie. Odwiedza po kolei:
• Londyn – Kordian siedzi pod drzewem w James Parku (park wokół pałacu Św. Jakuba ) i rozmawia z Dozorcą, przekonuje się, że światem rządzą pieniądze.
• Dover – siedzi nad morzem i czyta fragmenty tragedii Szekspira p.t. Król Lear, uświadamia sobie przepaść pomiędzy literaturą a rzeczywistością. (scena w Dover - swoisty hołd złożony przez Słowackiego angielskiemu dramaturgowi)
• Włochy – Kordian nawiązuje romans z Wiolettą. Kochanka zapewnia go o swoim głębokim uczuciu. Okazuje się jednak, że zależy jej tylko na klejnotach, jakimi obdarowywał ją Kordian. Postanawia wyruszyć z nim w nieznane tylko ze względu na to, że jego koń jest podkuty złotymi podkowami. Gdy w drodze okazuje się, że koń zgubił podkowy, Wioletta opuszcza Kordiana.
• Watykan – Kordian rozmawia z papieżem. Przynosi mu garść ziemi z Polski,
“ziemi, kędy dziesięć tysięcy wyrżnięto / Dziatek, starców i niewiast”.
Papież nie rozumie losu Polaków, radzi im być posłusznym carowi i się modlić. Audiencja w Watykanie kompromituje w oczach Kordiana autorytet moralny Kościoła
• Mont Blanc – Kordian wygłasza swój słynny monolog, w którym stawia się w pozycji człowieka mającego nieograniczone możliwości; mówi:
“Jam jest posąg człowieka na posągu świata”.
Słowami “Polska Winkelriedem narodów!” przyrównuje rolę Polski w historii Europy do roli legendarnego bohatera szwajcarskiego Winkelrieda, który w bitwie z Austriakami miał chwycić kopie rycerzy i skierować je wszystkie na siebie. Podobnie Polska ma spełnić ofiarę wobec innym narodów, ale ofiara ta ma polegać nie na biernym cierpieniu (jak w III części Dziadów), ale na walce czynnej. Chmura unosi Kordiana do Polski.


Akt III – Spisek koronacyjny
Cały akt III ma miejsce w Warszawie w czasie koronacji Mikołaja I na króla Polski i kilka dni po tym wydarzeniu.

Scena I
Scena I rozgrywa się na Placu Zamkowym, gdzie wystawiono ozdobne rusztowanie z okazji koronacji cara Mikołaja I. Ludzie różnego stanu komentują wydarzenia, związane z koronacją. Scena ta dobrze oddaje nastroje, jakie panowały w społeczeństwie polskim w związku z koronacją.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 

  Dowiedz się więcej
1  Monolog na szczycie Mont Blanc
2  Kordian - cytaty
3  Koncepcja bohatera romantycznego przedstawiona przez Słowackiego w Kordianie



Komentarze
artykuł / utwór: Kordian - streszczenie w pigułce


  • Krzysiek (krzy5iek7 {at} wp.pl) sam jesteś stekiem bzdur zrobionym przez naćpanych psycholi. Te dramaty trzeba interpretować właśnie dla takich mongołów jak ty!!!
    Ela ()

  • Mogę przebrnąć przez każdą książkę, ale ten romantyzm i ci bohaterowie są popierdoleni. Polsce potrzebne były szable, modlitwa, a nie nic niewarte lektury pisane przez ćpuna. Piszę "ćpun", bo w romantyźmie przeważnie poeci brali opium. :)
    Czytajnik ()

  • Nie no Potop mi się podobał i nie zgadzam się z tobą, ale w Potopie było dużo walki itd. natomiast Kordian to naprawde porażka, obaliłem to w 2 godziny i chyba jeszcze raz przeczytam bo cięzko w ogóle coś zrozumiec. Koles niby o królach gada, ale tak, że w ogóle o tym nie wiedziałem.
    Kawon ()

  • Jak bazgroły takie jak Kordian czy Potop można nazywać arcydziełem?! Stek bzdur napisanych przez naćpanych psycholi! Jak można mówić o jakimś rozumieniu!? Zrozumieć to można matematykę, a nie naćpanego pismaka, który zamiast walczyć za kraj z szabelką ćpał i pisał jakieś pierdoły rzekomo "ku pokrzepieniu serc". Jak słucham polonistów to też mam wrażenie, że coś ćpają...
    Krzysiek (krzy5iek7 {at} wp.pl)

  • Boże, ci romantyczni bohaterowie są żałośni. Przebrnęłam przez większość lektur, ale z trudem. Tak się cieszyłam jak się mały Kordian zabił, a tu rozczarowanie i gość żyje :( Zdecydowanie wolę literaturę pozytywistyczną albo oświeceniową.
    x ()

  • No muszę powiedzieć, ze streszczenie niczego sobie :) Jeżeli ktoś ma pojęcie o cechach charakterystycznych dramatu romantycznego to w pełni ją zrozumie.
    Malutka ()

  • Romantyczka (ecos {at} amorki.pl) Ja tam lubię lektury, przynajmniej te z epoki Romantyzmu :) Kordian był b. fajny. W ogóle to Ci romantyczni bohaterowie mają taki sam charakter jak ja... chyba Ty jak Oni ;p
    Miguel (panoramix_rex {at} wp.pl)

  • Mi podobał się początek, lubię literaturę romantyzmu z małymi zastrzeżeniami, bardzo podoba mi się w dziełach z tego okresu podejście do fantastycznej strony świata, rozważania nad psychiką bohatera (chodź w "cierpieniach" też cierpiałem w pewnych chwilach z przyrudzenia), za to nie nawiedzę jak autor wplata politykę, bądź wątki patriotyczne, jak słyszę o Carze lub Rosji to odechciewa mi się już czytać.
    Gerway ()

  • Ja tam lubię lektury, przynajmniej te z epoki Romantyzmu :) Kordian był b. fajny. W ogóle to Ci romantyczni bohaterowie mają taki sam charakter jak ja i dlatego mi się tak podobają. Ale streszcznia z netu przydają mi się do nauki do matury. Często po roku się zapomina pewnych szczegółów i streszczenia pomagają.
    Romantyczka (ecos {at} amorki.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: