Scena II
Koronacja Mikołaja I w katedrze.
Ciekawostka: Jest to najkrótsza scena w dziejach polskiego dramatu, zawiera jedną kwestię cara: “Przysięgam”.
Scena III
Car wychodzi z katedry do ludu zgromadzonego na Placu Zamkowym. Podczas uroczystości ma miejsce tragedia: książę Konstanty podczas rozganiania tłumu potrąca kobietę z dzieckiem na rękach, dziecko ginie, upadłszy na bruk. W czasie uroczystości jakiś nieznajomy odśpiewuje pieśń.

Scena IV
Scena ma miejsce w podziemiach kościoła św. Jana, w miejscu pochówku królów. Zbierają się tam spiskowcy pod przywództwem Prezesa (historycznie ta postać odpowiada Janowi Ursynowi Niemcewiczowi). Hasło do wejścia do podziemi brzmi “Winkelried”. Jeden z uczestników spisku, Podchorąży, zachęca innych spiskowców do zamachu na cara, powołując się na krzywdy, jakich doznała Polska od Rosji. Prezes i ksiądz są temu przeciwni. W pewnym momencie do podziemi chce wejść człowiek, nie znający hasła. Zostaje zabity, spiskowcy kopią mu grób. Spiskowcy postanawiają głosować nad propozycją zamachu na cara, wysuniętą przez Podchorążego. Przytłaczającą większością (5 do 150) projekt zostaje odrzucony. Podchorąży jest bardzo rozczarowany wynikiem głosowania. Zrywa maskę z twarzy i okazuje się, że to Kordian. Rozgoryczony wybiega z podziemi, zapewniając, że sam zabije cara, skoro jego towarzysze nie chcą mu w tym pomóc.


Scena V
Sala koncertowa w Zamku Królewskim, w dali widać wejście do sypialni cara. Kordian (wyznaczony do nocnej warty) próbuje dojść do drzwi, aby dokonać zbrodni, ale Strach i Imaginacja (projekcja duszy bohatera, w której odbywa się walka między obowiązkiem moralnym, nałożonym przez sumienie, i instynktem samozachowawczym)) nie pozwalają mu. Pada zemdlony pod drzwiami. Car budzi się i widząc Kordiana rozkazuje rozstrzelać go, jeśli tylko nie jest obłąkany.

Scena VI
Kordian znalazł się w szpitalu wariatów, aby zgodnie z decyzją cara zostało orzeczone, czy jest on przy zdrowych zmysłach. Szpital odwiedza Doktor. Wręcza Dozorcy dukata, który z woli Doktora zaczyna się palić – świadczy to o szatańskiej mocy przybysza. Doktor siada przy łóżku Kordiana i rozmawia z nim. Przyznaje się, że wyszedł z sypialni cara przed północą, czyli przed pojawieniem się pod jej drzwiami Kordiana. Doktor rozmawia najpierw z Kordianem na tematy filozoficzno-teologiczne, a potem pokazuje mu dwóch wariatów: jednego kktóry twierdzi, że jest krzyżem na którym umarł Chrystus i drugiego, który ma ciągle podniesioną rękę, ponieważ myśli, że podtrzymuje nią sklepienie niebieskie, przez co ocala świat przed zagładą. Doktor pragnie w ten sposób zasugerować Kordianowi, iż jego idea ma te samą wartość co urojenia chorych. Nagle do szpitala wpada książę Konstanty z żołnierzami i nakazuje wyprowadzić Kordiana na śmierć.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 

  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka Kordiana
2  Słowacki kontra Mickiewicz – dwie wizje roli Polski i narodu polskiego
3  Kordian - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Kordian - streszczenie w pigułce


  • Krzysiek (krzy5iek7 {at} wp.pl) sam jesteś stekiem bzdur zrobionym przez naćpanych psycholi. Te dramaty trzeba interpretować właśnie dla takich mongołów jak ty!!!
    Ela ()

  • Mogę przebrnąć przez każdą książkę, ale ten romantyzm i ci bohaterowie są popierdoleni. Polsce potrzebne były szable, modlitwa, a nie nic niewarte lektury pisane przez ćpuna. Piszę "ćpun", bo w romantyźmie przeważnie poeci brali opium. :)
    Czytajnik ()

  • Nie no Potop mi się podobał i nie zgadzam się z tobą, ale w Potopie było dużo walki itd. natomiast Kordian to naprawde porażka, obaliłem to w 2 godziny i chyba jeszcze raz przeczytam bo cięzko w ogóle coś zrozumiec. Koles niby o królach gada, ale tak, że w ogóle o tym nie wiedziałem.
    Kawon ()

  • Jak bazgroły takie jak Kordian czy Potop można nazywać arcydziełem?! Stek bzdur napisanych przez naćpanych psycholi! Jak można mówić o jakimś rozumieniu!? Zrozumieć to można matematykę, a nie naćpanego pismaka, który zamiast walczyć za kraj z szabelką ćpał i pisał jakieś pierdoły rzekomo "ku pokrzepieniu serc". Jak słucham polonistów to też mam wrażenie, że coś ćpają...
    Krzysiek (krzy5iek7 {at} wp.pl)

  • Boże, ci romantyczni bohaterowie są żałośni. Przebrnęłam przez większość lektur, ale z trudem. Tak się cieszyłam jak się mały Kordian zabił, a tu rozczarowanie i gość żyje :( Zdecydowanie wolę literaturę pozytywistyczną albo oświeceniową.
    x ()

  • No muszę powiedzieć, ze streszczenie niczego sobie :) Jeżeli ktoś ma pojęcie o cechach charakterystycznych dramatu romantycznego to w pełni ją zrozumie.
    Malutka ()

  • Romantyczka (ecos {at} amorki.pl) Ja tam lubię lektury, przynajmniej te z epoki Romantyzmu :) Kordian był b. fajny. W ogóle to Ci romantyczni bohaterowie mają taki sam charakter jak ja... chyba Ty jak Oni ;p
    Miguel (panoramix_rex {at} wp.pl)

  • Mi podobał się początek, lubię literaturę romantyzmu z małymi zastrzeżeniami, bardzo podoba mi się w dziełach z tego okresu podejście do fantastycznej strony świata, rozważania nad psychiką bohatera (chodź w "cierpieniach" też cierpiałem w pewnych chwilach z przyrudzenia), za to nie nawiedzę jak autor wplata politykę, bądź wątki patriotyczne, jak słyszę o Carze lub Rosji to odechciewa mi się już czytać.
    Gerway ()

  • Ja tam lubię lektury, przynajmniej te z epoki Romantyzmu :) Kordian był b. fajny. W ogóle to Ci romantyczni bohaterowie mają taki sam charakter jak ja i dlatego mi się tak podobają. Ale streszcznia z netu przydają mi się do nauki do matury. Często po roku się zapomina pewnych szczegółów i streszczenia pomagają.
    Romantyczka (ecos {at} amorki.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: