ciekawostki
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Słowacki planował napisać trylogię pt. Kordian, której Spisek koronacyjny miał być jedynie pierwszą częścią. O tym, że Kordian jest w istocie jedynie częścią większego dzieła, jakie stworzył Słowacki, świadczą następujące fakty:
  • Słowacki w swoich listach pisze o tym, że ma zamiar stworzyć trylogię, zapowiedzi o wydaniu trzeciej części ukazywały się nawet drukiem. Pozostałe części dramatu najprawdopodobniej powstały, ale zostały przez poetę spalone.
  • Tytuł, w którym mowa jest o trylogii Spisek koronacyjny.
  • Budowa Kordiana – Przygotowanie i Prolog nie odnoszą się bezpośrednio ani wyłącznie do następującego po nich tekście dramatu, dalsze dzieje głównego bohatera pozostają w zawieszeniu (nie wiemy, czy ostatecznie zginął podczas egzekucji, czy nie), a dramat kończy się notą “Koniec części pierwszej”.
Kordian w zamyśle Słowackiego miał być repliką na III część Dziadów Mickiewicza. Słowacki osiadł w 1832 roku w Paryżu. Wydane tam dwa tomiki Poezji nie zrobiły wrażenia na czytelnikach. Potem w Paryżu pojawił się Mickiewicz, ukazała się III część Dziadów i Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego. Paryż okazał się dla dwóch wieszczów za mały... więcej - Słowacki kontra Mickiewicz – dwie wersje mesjanizmu polskiego

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Monolog na szczycie Mont Blanc
2  Tragizm i klęska Kordiana
3  Kordian - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: ciekawostki


  • Ooo, tak. Baczyński bezkonkurencyjny. Słowacki jednak też niczego sobie i po prostu nie można mu odmówić talentu (hmm, geniuszu? to się można spierać). Co do Mickiewicza to się boję wypowiadać bo mnie poloniści zamordują:P no nic, wieszczył i wieszczył, i... wieszczył. A walczyli inni. Cóż.
    Głupia_mała_milejdi ()

  • Ku rozwianiu wszelkich niejasności...Słowacki odziedziczyl po ojcu kapital, którym z wyraźnym powodzeniem grał na giełdzie. Jak przeczytałam w jedej z ksiązkowych biografii tego poety tuż po wybuchu powstania listopadowego wyjechał do Drezna pod wpływem zaniepokojonej matki.Z innego źródła natomiast dowiedziałam się,że wyjazd za granicę tuż po wybuchu powstania zawdzięczał ojczymowi,który to pośredniczył przy przydzieleniu Słowackiemu misji dyplomatycznej za granicą. Wersja ta wydaje się być wielce prawdopodobna, nie tylko ze względu,że podana przez polonistkę,ale również dlatego,iż ojczymowi Słowackiego było na rękę wyslanie go poza granice kraju. Nie chciał,aby jego bliski krewny wziął czynny udzial w powstaniu,gdyż sam Becu był sprzymierzeńcem rosyjskim.Jeśli chodzi o "patriotyzm" Słowackiego czy Mickiewicza,moim zdaniem pozostawia on wiele do życzenia i ja osobiście żadnego z nich nie nazwałabym stu procentowym patriotą. Obaj niezwykle kwieciście opisują losy utrudzonego w boju narodu polskiego,a tymczasem jeden jak i drugi zbyt wiele dla wyzwolenia ojczyzny nie robią...Mickiewicz coprawda bohatersko powraca do Polski,ale gdy udaje mu się dotrzeć jedynie do Wielkopolski,bez większych skrupułów bawi w gościnnych dworach wielkopolskich(np.w Śmiełowie k.Jarocina)wzbudzając tym samym oburzenie w Warszawie.Słowacki za to nawet nie trudzi sie,by powrócić do kraju i przebywa za granicą. Dlatego tez,podsumowując obaj są dla mnie hipokrytami, którzy radzić umieją,ale sami do walki sie nie kwapią.Daleko im do Baczyńskiego...
    Słonecznik ()

  • "Są wartości, dla których warto życie poświęcić. Cudze." Nigdy nie zrozumiem, jak można się poświęcać dla abstrakcyjnej idei takiej jak ojczyzna czy religia. Jeżeli ktoś koniecznie chce być patriotą, niech lepiej podchodzi do tego z głową. Baczyński rzucił się jak kamień na szaniec i zmarnował swój olbrzymi potencjał. Przy założeniu, że państwowość reprezentuje sobą jakąś wartość, powinni bronić jej ludzie przeciętni, o niewielkim znaczeniu dla kraju. Jednostki wybitne powinny służyć ojczyźnie podczas pokoju i w żadnym wypadku nie brać udziału w bezpośrednich starciach.
    Hachimaro (avb77 {at} o2.pl)

  • Siema!!! Wypasiona stronkla- przydała się nie raz;p A czytając te komentarze śmiać mi się chce, może i romantycy byli na kwasie czy innym dragu i może bli lausiami, ale WYMIATALI i może się to komuś nie podobać, ale jak chce podważać i wiekość to niech sam spróbuje cos takiego napisać POZDRO=]
    Ja i Ja (no_money_no_love {at} op.pl)

  • slowacki - zwykly czlowiek... to ze go czytamy znaczy o tym ze znalazl sie w odpowiednim czasie... a jakbym ja napisal ksiazke o kaczynskim i dlaczego wzrosla akcyza to bylby to bestseller? oczywiscie ze nie... poprostu to wszystko to tandeta... nie widzial matki 18 lat? i co z tego... jakby mu zmarla to by jej dluzej nie widzial. chory na gruźlice? czy to takie straszne? a jakbym ja byl chory na raka to co? bylbym lepszym czlowiekiem bo jestem chory na raka a on byl lepszym bo byl chory na gruźlice? ta choroba w jego czasach nie byla uleczalna a rak w tych czasach tez nie jest... nie pie*dolcie ze on jest kims...
    eszel ()

  • Gdyby wszyscy ludzie zajmowali się pisaniem i interpretowaniem poezji to byśmy do tej pory żyli w średniowieczu. Najgorsze jest tylko to że do czytania tych wszystkich głupot jesteśmy wciąż zmuszani. Nie wiem jak wy ale mnie nie obchodzi jaką wizję ma Słowacki, a jaką Mickiewicz. Co ciekawsze - obaj uważali że ich sposób na odzyskanie niepodległości jest najlepszy, a żaden z nich oprócz pisania nie zrobił NIC.
    Michał (kolekx {at} wp.pl)

  • Ludzie co za różnica jaki był jak sie prowadził i jak wyglądało jego życie pryatne jeśli ktoś nazywa Słowackiego mamisynkiem to niech nie broni Mickiewicza który[wedlug szkolnej biografii] był mowiac trywialnie dupiarzem tego sie nie wypomina.Pozozstaje przy zdaniu że dzis nie jest juz wazne jak oni zyli i co robili tylko to co napasali i "co mieli na mysli"
    Pizmi ()

  • Ej, ludzie, nie obrazajcie ludzi i ich przekonań, dobrze? Ten serwis traktuje o kulturze. Jak macie zamiar tak się wyrażać, to on najwyraźniej nie dla Was jest... :/
    Jackie777 ()

  • Ty natomiast egzustujesz jako manekin, statysta wypelniajacy przestrzen, ktora tylko oszpecasz jak wielu Tobie podobnych - plytko myslacych klonow. Z dwojga złego preferuję wyciąganie szyi sto stóp nad Ziemię niż zamknięcie się w zardzewiałej klatce egzystencjonalnego banału i jednowymiarowej prozy życia... Albowiem jam jest MILIJON };->
    Atropos ()

  • te kosmitka oni dobrze pisza. Słowacki był lalusiem, pedantem, zresztą jak większość pseudo patryjotów. Każdy tylko pisać potrafił, a walczyć nie było komu. Gdzie słowackiemu do baczyńskiego? No gdzie? W ogóle jestem ciekawy czym się Ci poeci kłuli, bo takie fazy co oni tam piszą, to nawet ja nie mam. I gowno mnie obchodzi co napiszesz, pewnie chodzisz po dworzu z glową w chmurach i wzdychasz do tych wypocin uwarzajac je za cale swoje życie, nie masz przyjaciół i w ogole.
    Co_cie_boli (niewyraznienapisane {at} op.pl)

  • No sorry "setsi" i "morgi" ,ale rozsiwacie tylko ploty i kłamstwa a potem ludzie myslą ze to jest prawda ;P Gdyby ktos z was czytał jakąkolwiek ksiązke biograficzną o Słowackim to moze wkoncu przestalibyscie sie osmieszczac i pisac takie głupoty. Bo te zyciorysy w necie to prawdy nie mówią ;P Słowacki nie był maminsynkiem, po prostu musial rozstac sie z ojczyzną, z rodziną i z matką. To nie było dla niego łatwe, bo był prawdziwym oatriotą i kochał ojczyzne, a do matki pisał bo nie widział jej przez 18 lat. Na emigracji był podle trkatowany i tylko matka mogła go naprawde rozumiec. Słowacki NIE GRAŁ na giełdzie a to ze dbało wygląd i nie chodził brudny, smierdzący i obdarty to bardzo dobrze o nim świadczy. Był wrazliwy i był WSPANIAŁYM POETĄ i NIKT nie ma prawa go brazac mówiac takie OSZCZERSTWA!! Gdyby to jeszcze byla prawda, a to są kłamstwa!! A Słowacki był chudy i mizerny dlatego ze był chory na gruźlice. Co? Zdiwieni? Wasze "opracowania" tego nie podały?? ;P Wiec z czyjejś choroby nie wypada sie śmiać.
    Monika (kosmitka {at} amorki.pl)

  • strona jest super naprawde. Korzystam z niej przy kazdej lekturze nizezaleznie od tego czy przeczytalem czy nie:P Kordiana akurat czytalem i musze przyznac ze ja osobiscie uznaje wyzszosc Slowackiego nad Mickiewiczem..
    piotrek. (c_waniak {at} wp.pl)

  • Pamiętajcie moi drodzy. Słowacki wielkim poetą Był.Zachwycajmy się Juliuszem Słowackim. Wielka poezja będąc wielką i będąc poezja nie może nasz nie wzruszać.Więc wszyscy kochajmy i zachwycajmy się poezją Juliusza Słowackiego. A tak już bardziej na poważnie i bez gombrowiczowskiej ironii. Gorące podziękowania dla autorów strony za jej stworzenia. Bardzo ułatwia dalszą egzystencję w liceum.
    MichaQ (glebur {at} wp.pl)

  • Apropos pojedynku o którym pisał(a) Setsi, to miał się on odbyc po napisaniu przez ropelewskiego 'nieprzychylnej' recenji Balladyny i umieszczeniu jej na łamach 'młodej polski'(chyba). Słowacki szedł na pojedynek pewny tego, że zginie. Zostawił nawet listy pożegnalne. Jednak Ropelewski stchórzył i Słowacki wygrał walkowerem ;)
    kocham M.Różczkę (zakochany_bardzo {at} o2.pl)

  • to frajer, przez którego teraz musimy czytać takie ścierwo. poza tym wszyscy poeci to ćpuny i nic więcej. sory za to, że być może kogoś zabolały te słowa...
    szczera prawda ()






Tagi: