Trzecia Osoba Prologu to głos samego Juliusza Słowackiego. Przepędziwszy swych poprzedników, zapowiada ona pogodzenie zwaśnionych stron. Mówi o rychłym pojawieniu się nowej idei i poezji, które pobudzą naród do walki, które porwą do działania uśpionych.

Akt I
Scena I


Akcja rozgrywa się na dziedzińcu wiejskiego domku. Widać go z jednej strony sceny, ponieważ z drugiej strony mamy ogród. W tej scenie występują trzy osoby: piętnastoletni Kordian, stary sługa Grzegorz oraz piękna Laura.

Kordian rozmawia przed swoim domem ze sługą Grzegorzem. Okazuje się bardzo wrażliwym chłopcem, który przez swą uczuciowość nie potrafi przystosować się do twardych reguł rządzących światem. Choć ma dopiero piętnaście lat, przeżył już bardzo wiele. jego przyjaciel popełnił samobójstwo, a dziewczyna, którą obdarzył uczuciem – nie odwzajemnia jego sympatii. To wszystko sprawia, że Kordian nie umie wyznaczyć sobie celu w życiu, nie potrafi okiełznać swoich marzeń, odnaleźć się. Wygłasza monolog, w którym uwidacznia się swoista „choroba wieku” pokolenia romantyków. Jest przekonany o bezsensie życia, znudzony wszelkim działaniem, które i tak postrzega za bezcelowe i pozbawione sensu. Jego serce wypełnia egzystencjalna pustka, a stan swojej duszy porównuje do jesiennej przyrody, która go otacza.


Choć stary Grzegorz usiłuje przekonać go do jakiegoś działania, skierować jego myśli na pozytywną drogę, jego starania okazują się bezsensowne. Opowiedziane przez niego trzy historie-przypowieści (bajka O Janku, co psom szył buty; wspomnienia Grzegorza o słynnej bitwie pod piramidami podczas egipskiej wyprawy Napoleona w latach 1798-1799; historia młodego oficera oddziałów polskich Kazimierza, które pod wodzą Napoleona brały udział w wyprawie moskiewskiej 1812 roku, a potem dostały się w niewolę) nie wywierają na Kordianie większego wrażenia. Mimo iż z początku okazuje zainteresowanie sensem opowieści, to jednak wszystko to jest pozorne. Chłopiec ponownie poddaje się melancholii. Scenę kończy wołanie Laury. Dziewczyna wzywa do siebie Kordiana.

Scena II

Miejscem akcji jest ogród w rodzinnej posiadłości Kordiana. Występują trzy osoby: Kordian, Laura oraz stary Grzegorz.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 

  Dowiedz się więcej
1  Kordian jako dramat romantyczny
2  Charakterystyka Kordiana
3  Tragizm i klęska Kordiana



Komentarze
artykuł / utwór: Streszczenie Kordiana


  • Ja nawet nie przeczytałam tego streszczenia do końca. Nie dam rady zasypiam. A tak wogóle to ja chce być ekonomistką w przyszłości i nie mam nerwów do interpretacji tej książki. System szkolnictwa jest chory........
    Heh (anitka1230004 {at} onet.pl)

  • Staram się czytać lektury, ale na większość dostajemy tylko tydzień i po prostu przez nawał obowiązków szkolnych, czytam je tylko do połowy (i to w najlepszym wypadku...)Streszczenie fajne, gratuluję:) a co do osób, które tak nieprzychylnie wypowiadają się na temat lektur - częściowo się z Wami zgadzam. Ale musimy przecież mieć jakiekolwiek pojęcie o światopoglądzie epoki wyrażonym w literaturze. Pozdrawiam:)
    Kinga (kinga950 {at} onet.eu)

  • Po czym odróżnisz Obywatela i jego dzieci od Chamstwa i jego potomstwa? Ano po tym, że Chamstwu i jego potomstwu wystarczy pełne koryto i ciepły chlew. Chamstwo to byt zbliżony do zwierzęcego, dla którego pewne poziomy subtelności są nieosiągalne. Gdy Chamstwo i jego dzieci ma za dużo do powiedzenia, kraj faktycznie zamienia się w chlew. Chamstwo i jego potomstwo ma aspiracje. Niestety niezależnie od pełnionych funkcji zawsze będzie rządzić się chlewem i jego prawami.
    zet (zeteriusz {at} gmail.com)

  • Żyjemy w czasach, w których nie liczy się literatura i dobro ogólne. Każdy żyje chwilą i chce mieć jak najlepiej. Twierdzisz że ta książka jest chłamem ? Wygogluj, bo pewnie nie wiesz co to znaczy. Zero szacunku dla ludzi i ich spuścizny, dzięki którym zawdzięczamy tak wiele. Idź sobie przeczytaj harrego pottera tępy prostaku.
    Hermes (franek36 {at} wp.pl)

  • Ta książka jest zwyczajnie słaba, już twórczość Mickiewicza jest bardziej spójna, logiczna i zrozumiała. Wprowadzenie było dobre, ale to, co się potem dzieje aż boli.
    Iriel (romantyzm.polski.ssie {at} gmail.com)

  • może i lektura najciekawsza nie jest (chociaż jest lekka w przeciwieństwie do wielu innych utworów np. Beniowskiego), ale wyrażanie swojej opinii na zasadzie "to jest g*wno" jest jeszcze gorsze. Trudno jest zrozumieć pewne sposoby myślenia czy metafory ponieważ nie dotyczą nas bezpośrednio. Skoro ludzie są w stanie czytać Harrego Pottera i nie przeszkadza im przechodzenie przez ściany, rzucanie zaklęć itp.to Kordian też jest nie najgorszy... Wystarczy na niego spojrzeć z szerszej perspektywy i nie brać wszystkiego dosłownie
    mała ()

  • Czytam Wasze komentarze nt. "Kordiana" J. Słowackiego i dochodzę do wniosku jak łatwo jest przerobić człowieka w wymóżdżonego "bipeda"- niewolnika...
    Wojciech J. (antczakwojciech {at} gmail.com)

  • tez jestem psyuchiczny Kordian ta poetycka opowiesc dala mi do zrozumienia ze szatan rzadzi moja dusza.. lubie te gumowe domki sa cjak zamek pompowany ... i love pozabijac carow
    marianek (marianekhahah {at} wp.pl)

  • chciałam jeszcze dodać , że humaniści, to po prostu ludzie o troszkę innym toku myślenia, to że ja osobiście jestem zakochana w poetach romantyzmu świadczy tylko o umiejetności interpretancji i szukania między wierszami.fakt, że posiadam ją , a nie zawsze czaje matme , nie sprawia że jestem gorsza od umysłów ścisłych , bądź mniej inteligentna . pozdrawiam
    michasia ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: