Po zejściu z koni Kordian i Laura pozostawiają zwierzęta pod opieką Grzegorza a sami udają się na spacer po ogrodowej alei. Rozmawiają o uczuciu, jakim młody Kordian obdarzył starszą Laurę. Okazuje się, że kobieta traktuje swego adoratora z lekceważeniem, szczyptą szyderstwa i nie traktuje jego awansów poważnie, mając dla niego tylko pewną odmianę macierzyńskiej cierpliwości. Nie pomaga nawet monolog Kordiana o miłości i samotności - Laura zimna i nieprzejednana. Nie zamierza związać się z chłopcem, nie będzie jego „pokrewną duszą”. Gdy Laura odjeżdża z Grzegorzem, smutny Kordian postanawia popełnić samobójstwo. Nie chce już więcej słuchać drwiących uwag ukochanej.


Scena III

Miejscem akcji jest pokój Laury w rodzinnej posiadłości Kordiana.
Występują trzy osoby: Laura, Panna (pokojówka) oraz stary sługa Grzegorz.

W nocy Laura, siedząc samotnie w pokoju, nie może zapanować nad dziwnym przekonaniem o zbliżającej się tragedii. Zaniepokojona o Kordiana, który mimo późnej pory nie wrócił z przechadzki, zaczyna wyrzucać sobie złe potraktowanie chłopca, którego winą było tylko to, że obdarzył ją pierwszym, młodzieńczym uczuciem. Aby odegnać złe myśli, Laura zaczyna czytać wiersz Kordiana, wpisany w jej pamiętniku. Lektura powoduje jeszcze mocniejszą falę wyrzutów sumienia z powodu słów wypowiedzianych podczas popołudniowej przechadzki. Gdy do pokoju wchodzi pokojówka, kobieta dowiaduje się, że Grzegorz jeszcze nie jadł kolacji. Domyśla się, że sługa udał się na poszukiwanie panicza.

Scenę kończy widok pędzącego konia bez jeźdźca (Laura widzi to z okna) i pojawienie się Grzegorza, który wpada do jej pokoju z krzykiem: Nieszczęście! Oh nieszczęście! panicz się zastrzelił!

Akt II
Rok 1828. Wędrowiec
Scena I

Miejscem akcji jest James Park w Londynie. Występują dwie osoby: Kordian i Dozorca.

Kordian siedzi pod drzewem w James Parku (park wokół pałacu Św. Jakuba) w Londynie. Oddaje się rozmyślaniom nad sensem ludzkiego życia, wspomina nieudaną próbę samobójczą, po której została mu blizna na czole (po nieudanym strzale). Rozważania przerywa mu miejscowy Dozorca, który zaczyna z nim dyskusję o mocy pieniądza we współczesnym świecie. Anglikowi udaje się przekonać Kordiana, że światem rządzą monety i banknoty, że nie ma większej siły sprawczej. Można za nie kupić, np. miejsce w parlamencie czy sławę, ale ich moc nie sięga tam, gdy chodzi o szacunek innych.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 

  Dowiedz się więcej
1  ciekawostki
2  Spisek koronacyjny w Kordianie
3  Rola poezji i poety w Kordianie (Prolog)



Komentarze
artykuł / utwór: Streszczenie Kordiana


  • Ja nawet nie przeczytałam tego streszczenia do końca. Nie dam rady zasypiam. A tak wogóle to ja chce być ekonomistką w przyszłości i nie mam nerwów do interpretacji tej książki. System szkolnictwa jest chory........
    Heh (anitka1230004 {at} onet.pl)

  • Staram się czytać lektury, ale na większość dostajemy tylko tydzień i po prostu przez nawał obowiązków szkolnych, czytam je tylko do połowy (i to w najlepszym wypadku...)Streszczenie fajne, gratuluję:) a co do osób, które tak nieprzychylnie wypowiadają się na temat lektur - częściowo się z Wami zgadzam. Ale musimy przecież mieć jakiekolwiek pojęcie o światopoglądzie epoki wyrażonym w literaturze. Pozdrawiam:)
    Kinga (kinga950 {at} onet.eu)

  • Po czym odróżnisz Obywatela i jego dzieci od Chamstwa i jego potomstwa? Ano po tym, że Chamstwu i jego potomstwu wystarczy pełne koryto i ciepły chlew. Chamstwo to byt zbliżony do zwierzęcego, dla którego pewne poziomy subtelności są nieosiągalne. Gdy Chamstwo i jego dzieci ma za dużo do powiedzenia, kraj faktycznie zamienia się w chlew. Chamstwo i jego potomstwo ma aspiracje. Niestety niezależnie od pełnionych funkcji zawsze będzie rządzić się chlewem i jego prawami.
    zet (zeteriusz {at} gmail.com)

  • Żyjemy w czasach, w których nie liczy się literatura i dobro ogólne. Każdy żyje chwilą i chce mieć jak najlepiej. Twierdzisz że ta książka jest chłamem ? Wygogluj, bo pewnie nie wiesz co to znaczy. Zero szacunku dla ludzi i ich spuścizny, dzięki którym zawdzięczamy tak wiele. Idź sobie przeczytaj harrego pottera tępy prostaku.
    Hermes (franek36 {at} wp.pl)

  • Ta książka jest zwyczajnie słaba, już twórczość Mickiewicza jest bardziej spójna, logiczna i zrozumiała. Wprowadzenie było dobre, ale to, co się potem dzieje aż boli.
    Iriel (romantyzm.polski.ssie {at} gmail.com)

  • może i lektura najciekawsza nie jest (chociaż jest lekka w przeciwieństwie do wielu innych utworów np. Beniowskiego), ale wyrażanie swojej opinii na zasadzie "to jest g*wno" jest jeszcze gorsze. Trudno jest zrozumieć pewne sposoby myślenia czy metafory ponieważ nie dotyczą nas bezpośrednio. Skoro ludzie są w stanie czytać Harrego Pottera i nie przeszkadza im przechodzenie przez ściany, rzucanie zaklęć itp.to Kordian też jest nie najgorszy... Wystarczy na niego spojrzeć z szerszej perspektywy i nie brać wszystkiego dosłownie
    mała ()

  • Czytam Wasze komentarze nt. "Kordiana" J. Słowackiego i dochodzę do wniosku jak łatwo jest przerobić człowieka w wymóżdżonego "bipeda"- niewolnika...
    Wojciech J. (antczakwojciech {at} gmail.com)

  • tez jestem psyuchiczny Kordian ta poetycka opowiesc dala mi do zrozumienia ze szatan rzadzi moja dusza.. lubie te gumowe domki sa cjak zamek pompowany ... i love pozabijac carow
    marianek (marianekhahah {at} wp.pl)

  • chciałam jeszcze dodać , że humaniści, to po prostu ludzie o troszkę innym toku myślenia, to że ja osobiście jestem zakochana w poetach romantyzmu świadczy tylko o umiejetności interpretancji i szukania między wierszami.fakt, że posiadam ją , a nie zawsze czaje matme , nie sprawia że jestem gorsza od umysłów ścisłych , bądź mniej inteligentna . pozdrawiam
    michasia ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: