Streszczenie Kordiana
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Potem Doktor pokazuje Kordianowi dwóch wariatów. Jeden twierdzi, że jest krzyżem na którym umarł Chrystus, a drugi ma ciągle podniesioną rękę, ponieważ myśli, że podtrzymuje nią sklepienie niebieskie, przez co ocala świat przed zagładą. W ten sposób medyk, a tak naprawdę Szatan pragnie skompromitować wierzenia Kordiana, zasugerować, iż jego idee (chrześcijańska idea ofiary oraz niezwykła moc jednostki) są tak samo bezsensowne i nieprawdziwe, jak urojenia chorych.

Rozmowę przerywa nagłe pojawienie się księcia Konstantego z żołnierzami, który nakazuje wyprowadzić Kordiana na śmierć. Doktor znika bez śladu, a tytułowy bohater dramatu zostaje wyprowadzony na warszawki plac Saski.

Scena VII

Miejscem akcji jest plac Saski w Warszawie,
Występują Chór, Wielki Książę, Car, Kordian, szef sztabu Kuruta, Wojsko, Lud.

Car i Wielki Książę Konstanty robią przegląd wojsk zgromadzonych na placu Saskim, gdy sześciu żołnierzy wprowadza Kordiana. Wówczas Wielki Książę grozi więźniowi śmiercią przez rozszarpanie przez cztery konie pędzące w różnych kierunkach. Zmienia jednak zdanie, chcąc jeszcze bardziej popisać się pomysłowością i brutalnością przed Carem i wojskiem. Rozkazuje ustawić piramidę z karabinów zakończonych bagnetami, a Kordianowi wsiąść na konia i przeskoczyć przeszkodę. Gdy bohater wykonuje polecenie, zaskarbia sobie sympatie i zyskuje szacunek wśród zebranych żołnierzy i ludu, a Konstanty popada wręcz w euforię. Wielki Książę mówi, że daruje mu życie i nakazuje swym ludziom odprowadzić Kordiana do łóżka.

Gdy bohater oddala się z placu, Car mimo jego zwycięstwa po cichu rozkazuje generałom zwołać sąd wojskowy i wydać wyrok śmierci na Kordiana.

Scena VIII
Akcja rozgrywa się w celi klasztoru, zamienionej na więzienie.
Występują: Grzegorz, Kordian, Ksiądz oraz Oficer.

Po wtrąceniu do więzienia Kordian czeka na egzekucję. Rozmawia w celi z Księdzem i Grzegorzem, który martwi się o los swego panicza. Modli się za niego i obiecuje nazwać swojego wnuka jego imieniem.
Kordian wyspowiada się Księdzu, który daje słowo, że zasadzi w swoim ogrodzie różę i też nazwać ją imieniem Kordiana.

Bohater, przekonany o tym, że nawet gdy umrze, nie zniknie z pamięci ludzi, zaczyna przygotowywać się do egzekucji. Zdaje sobie sprawę, że zostanie rozstrzelany i nic nie zmieni jego losu. Czuje niesmak myśląc o postępowaniu swych rodaków, którzy martwię się tylko o siebie, a nie obchodzi ich los ojczyzny. Mimo wszystkiego, co go spotkało złego, nadal wierzy w sens ofiary złożonej przez jednostkę z własnego życia w imię dobra narodu. W swoim monologu zapowiada zmarłym bohaterom, że wkrótce do nich dołączy: O zmarli Polacy, Ja idę do was!

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 


  Dowiedz się więcej
1  Tragizm i klęska Kordiana
2  Ocena powstania listopadowego w Kordianie
3  Koncepcja bohatera romantycznego przedstawiona przez Słowackiego w Kordianie



Komentarze
artykuł / utwór: Streszczenie Kordiana


  • Słowackiego trzeba po prostu umieć czytać. Szkoda, że w szkole jego twórczość jest tak okrojona. Kordian to naprawdę dobry dramat (uważam tak, mimo iż jestem umysłem ścisłym), tylko trzeba zrozumieć, o co chodzi. Niech już nawet będzie ta polemika. Przecież Kordian jako postać sama w sobie nie ma być żadnym wzorem ani bohaterem, którego romantycznym losem sie zachwycamy. To narzędzie, za pomocą którego Słowacki nabija się z Mickiewicza a przy tym kapitalnie podsumowuje epokę. Poza tym są tu detale nie omawiane w szkole - ale wystarczy poczytać trochę jego poezji, żeby je zauważyć i zrozumieć. Nie każdy musi to lubić, ale bez przesady...
    Karolina (agatkahinc {at} wp.pl)

  • "Co to ma być ?! Po wypowiedzeniu ostatnich słów Kordian rzuca się na chmurę," wydaje mi się , że to motyw fantastyczny , a fantasy czyta miliony osób na świecie , więc.......... Książka super .....
    miłlo ()

  • Jak ktoś wspomniał "czytać takie coś lubią tylko humaniści", otóż nie! Przerabiam już w tym roku 4 tak samo "mądrze" przedstawioną lekturę. Goethe, Mickiewicz i Słowacki brali te same prochy - jestem pewna. Streszczenie bardzo pomocne - mam jakieś nowe wydanie "Kordiana", bez przypisów i objaśnień, więc czytając to nie miałam pojęcia o czym jest, dopiero streszczenie mi cokolwiek rozświetliło.
    Humanistka (mrocznyrawr {at} wp.pl)

  • Ludzie, posłuchajcie siebie! Idiotyzm? To dzieło polskiej literatury! WY jesteście głupcami odrzucając wszystko, co jest ambitniejsze od tekstu piosenek rapowych czy kolejnych "Trudnych spraw". Zwątpiłam w przyszłą Polskę czytając wasze komentarze. To jest nasza historia, przedstawia przyczyny porażki powstania, a do tego to naprawdę dobry dramat. Boże! Widzisz i nie grzmisz!
    nimrodiell (nimrodiell {at} gmail.com)

  • ehh... kto by to czytał gdyby nie szkoła. rozumiem jak bym poszedł an kierunek humanistyczny ale jestem na kierunku ekonomicznym i takie bzdety nie są mi do szcześcia potrzebne i moge nie zdac przez jakiegoś kordiana gdzie logika w tym kraju
    meitsme ()

  • "Znudzone" !!! Najpierw dowiedz się co oznacza pojęcie 'humanista' ! I wcale nie każdy 'humanista-uczeń' lubi te lektury, jak niektórzy przypuszczają :/ Lepiej się cieszcie, że istnieje coś takiego jak INTERNET i strony ze streszczeniami !
    zazu96 (zuzankamajj {at} o2.pl)

  • Po co w szkole lektury? Po to, żebyś nie był takim cepem jakim jesteś teraz. To maturę z czego chcesz zdać? Z fimu obcy kontra predator? Ooo, przepraszam! No chyba, że chcesz zamiastać ulice, sadzić kwiatki na rondach, a może malować pasy na jezdni? Z takim podejściem masz to jak w banku. Więc proszę, nie pieprzcie trzy po trzy, że lektury są do bani. :)
    xxx (ona {at} o2.pl)

  • Dlaczego w szkołach wciska się takie lektury a nie coś nowego? Rozumiem, że ta książka ma za sobą wielką historię i nauke ale kurde nie można wszystkim odgrzewać jednego starego kotleta. Jest teraz tyle nowych, świetnych książek, wszsytkie ciągną za sobą te same nauki, te same morały, wciągają bardziej, a ciśnie się w podstawówce "janko muzykant". A potem hasła że dzieci nie czytają...
    Wwza7 (PTK {at} vp.pl)

  • Mam wiadomość do was wszystkich, najpierw ruszcie łbem a potem coś piszcie, a nie odwrotnie! Książka nie jest może typowa, nie jest może bardzo wciągająca, ale jest bardzo pouczająca! I tak czytam ją dlatego że mam maturę, ale jestem wdzięczny że w szkole lektury są właśnie takie, a nie jakieś głupie harry pottery z których nic nie wynika. A wam tylko kurwa narzekać jest dobrze, nie moge zrozumieć jak taka książka nie rusza was w ogóle i jedziecie po niej na całego. Książka wnosi bardzo dużo po jej przeczytaniu, ale może rzeczywiście do tak pustych łbów, wszystko wlatuje i wylatuje bo nie ma gdzie się zatrzymać. POMYŚLCIE NAD SOBĄ. A PRZEDE WSZYSTKIM POMYŚLCIE O SWOIM KRAJU DARMOZJADY!!!
    patriota ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: