Kordian - Akt III - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wynieście ojca ciało! całujcie mu ręce!
Bo my chcemy obaczyć, jakie to są cary,
Których można zabijać bez sądu i kary...
Pamiętasz! jak zduszony kadzideł wyziewy
Całowałeś tę rękę, i całun żałobny?...
A potém myłeś usta całą wodą Newy.
O! jak ty jesteś, bracie, do ojca podobny.
Patrzeć nie mogę! Zmyj twarz! zmyj twarz, podobieństwo...
Bo ja patrzeć nie mogę... Bo rzucę przekleństwo,
Które aż Bóg usłyszy...

CAR
To królewska zbrodnia.

WIELKI KSIĄŻE
A wszakże ci Sybircy, których karzesz co dnia,
Mogą krzyczeć z kibitek: Carze! z nami razem!
Jedź z nami! bo zabiłeś ojca; niechaj katy
Pocałują cię w czoło czerwoném żelazem...
Lecz ty lud trzymasz głupi, bez żadnéj oświaty.
Kilka kłosów z gwardyjskiéj wyrosło równiny,
Więc na Turków! - Michale, wiedź ich... On nie umie...
Wiesz, czego chcę po tobie? - Michał nie rozumie.
Głupcze, krzyknąłeś podsadź pod szeregi miny,
I wysadź na powietrze!... Brat Michał dwa palce
Do czoła - pokłon niemy - i odszedł - a w miesiąc
Pod gwardią zatopione saletry padalce
Wybuchnęły jak piorun... aż grunt musiał przesiąc
Krwią ruską... Car się uśmiał... i rzekł: To pomyłka!...
A wiesz, carze? że za to mało knuty! zsyłka!...
Katorgi nawet mało!...

CAR
Bracie, twego serca
Powstydziłby się może najęty morderca.
Przypomnę ci zdarzenie...

WIELKI KSIĄŻE
Co? jakie?

CAR
Nie skłamię.
Znałeś?
(Mówi kilka słów do ucha Księciu.)

WIELKI KSIĄŻE
Carze! milcz! milcz! milcz!

CAR
Nie! aż cię połamię
Słowami knutowymi... aż czoło wypiekę
Do mózgu myśli twoich.

WIELKI KSIĄŻE
Carze, ja się wściekę!
Milcz !

CAR
Milczeć?... Wszak nie jestem sumnieniem książęcia
Ani pochlebcą płatnym...

WIELKI KSIĄŻE
Na wszystkie zaklęcia!
Milcz!

CAR
Gdzie się owa piękna Angielka podziała?
Lat szesnaście, dziecinna, płocha, jak śniég biała,
Z błękitnymi oczyma, na balach szczęśliwa,
Na pół smutna, wesoła, mdlejąca i żywa;
Tak nieświadoma uczuć i światowéj burzy,
Że mogłaby się kochać sercem w białéj róży,
I bronić się kotarą zakrytego łoża
Przed róż kwitnących wzrokiem...
(Książę siada - i trzyma oczy wlepione w ściany.)
Na nią ręka Boża
Wysypała brylanty wszystkie i gwiazd ognie...
Lekki twór kryształowy złamie się, nie pognie -
Tak właśnie ona...

WIELKI KSIĄŻE
Ona... widzę ją...

CAR
W dzień pewny
Przed dóm Angielki, dworska zajeżdża kareta;
Zapraszają lokaje na bal do królewny.
W lekkich szatach, niemyślna jak motyl kobieta,
Przyjeżdża, wiodą w zamek - w nieznane komnaty.
Pyta, gdzie bal? gdzie światła? gdzie muzyka? kwiaty?
Wszędzie cicho... prowadzą... wiesz, gdzie wprowadzona?
Nie starłeś jeszcze z czoła śliny, którą plwała.
Mściwy - wołasz... żołnierzy wściekłych rota cała...
Wali się...

WIELKI KSIĄŻE
Nie kończ, carze! bo ci język skona!

CAR
Siedź i słuchaj! Wiem koniec zabawnéj powieści.
Na piękny żart się zdobył lubownik niewieści;
Jak ukryć trupa? Lato - nie włożyć do lodu!
A trzeba skryć przed carem, przed posłem narodu,
Z którego książę ukradł człowieka - gdzież schować
Jeden z przyjaciół księcia podjął się usługi,
Nie zaniedbał wszelako włosów przemalować,
Twarzy przekształcić... Potem jak Pylades drugi,
Wziąwszy odzież bogatą, krzyże, tytuł grafa,
Najął w mieście część domu i zapłacił z góry.
Do pokojów z meblami weszła wielka szafa;
Co było w szafie? nie wiem - odźwiernego córy
Myślały, że w niej szaty wieszano dziewicze.
Zamknąwszy drzwi na zamek zniknął Pylad wierny.
Upływa tydzień - drugi:.. szmery tajemnicze...
Przez szpary do pokojów zagląda odźwierny,
Nikogo... nagle krzyknął: Zaraza! zaraza!
Więc drzwi wywalił, z szafy odbija żelaza,
Okropnego coś razem wszystkie zmysły bije;
W szafie szkielet człowieka topi się i gnije...
Na trupie zapomniany brylant ogniem błyska.
Ten pierścień mówił... i dwa powiedział nazwiska:
Jej i twoje. -

WIELKI KSIĄŻE
(budzi się z głębokiego osłupienia - i mówi z wyciem stłumioném zrywając się z krzesła.)
Ha! carze! carze! znasz mordercę?
Ja ci muszę te słowa nazad w gardło wdławić!
Połknąłeś tajemnicę i nie możesz strawić?
Pomogę mieczem... Ona w sercu? wydrę serce!
Ona w mózgu? więc z mózgiem na ściany rozprysnę!
Czy wiesz, że skoro szpadą z okna tego błysnę,
Wnet czterdzieście tysięcy bagnetów poruszę?
No co? - Ja ci na gardle siądę i uduszę,
Do szaf zamknę królewskich i wyjdę wesoły.
Na ulicach Warszawy tłum ludu natrafię,
Cha! cha! cha! zapytają... gdzie brat? gdzie car? - w szafie!
Cha! cha!!! Cara zamknąłem jak miecz kata goły
W pochwę zgnilizny... Cha! cha! niechaj go rdza toczy!
Niech lud czuje w powietrzu! A co? drżysz, mój bracie?
Wiesz, żem silny jak tygrys... wiesz, że w téj komnacie
Jesteś sam na sam ze mną... A co? patrz mi w oczy!...
(Car spogląda w oczy brata... i patrzą długo na siebie, jeden drugiego chce wzrokiem przełamać... Konstanty pierwszy spuszcza oczy... i oddala się... chodzi po sali. Car... uważa każde jego poruszenie i mówi do siebie...)

CAR
Dobrze! wyszedłem cało... ta moskiewska żmija
Buntu dźwignąć nie mogła... myślą się zabija...
Gdyby zamiast słów szpady dobył, już bym nie żył...
Zamyślony - w zmarszczone czoło się uderzył;
Muszę tę myśl uprzedzić... Konstanty!...

WIELKI KSIĄŻE
(odpasuje szpadę i podaje bratu.)
Niech Wasza
Cessarska Mość tę szpadę weźmie...

CAR
Brat przeprasza...
(Konstanty stoi milczący z czołem spuszczoném ku ziemi. Car bierze szpadę jego... potém podpisuje ułaskawienie Kordiana i zatknąwszy je na koniec szpady podaje Księciu mówiąc:)
Weź je razem ze szpadą.
(Książę schyla głowę - bierze szpadę, potém dzwoni gwałtownie. Adiutant wchodzi... Książę daje mu ułaskawienie.)
WIELKI KSIĄŻE
Leć na plac Marsowy!
Weź mego konia, zabij w galop - a leć ptakiem...
Zanieś to... Biada! jeśli włos z Kordiana głowy
Spadnie, nim ty dojedziesz.-
(Adiutant wychodzi.)

CAR
(ściskając dłoń wściekle)
Mój brat... już Polakiem.


SCENA OSTATNIA
PLAC MARSOWY
(Z dala widać Kordiana przed plutonem żołnierzy. Na przodzie sceny lud rozmawia.)

PIERWSZY Z LUDU
Patrz! teraz kat nad głową łamie lśniącą szpadę.

DRUGI Z LUDU
Jaki to krzyk? czy krzyknął?

PIERWSZY Z LUDU
Nie, usta ma blade
I nic nie mówi - ale gdy kat szpadę łamał,
Jakiś starzec padł z jękiem, może stary sługa?...

DRUGI Z LUDU
Więc mu wzięli szlachectwo...

TRZECI Z LUDU
Dekret dobrze skłamał:
On jako chłop nie pójdzie do chłopskiego pługa,
Pług po nim orać będzie...

PIERWSZY Z LUDU
Chcą zawiązać oczy -
Nie pozwolił...

DRUGI Z LUDU
Oficer wystąpił po przedzie...
Już ma komenderować... coś mi serce tłoczy!
Podnieśli broń do oka...

KRZYK W TŁUMIE
Stój, Adiutant jedzie!..

PIERWSZY Z LUDU
Oficer go nie widzi... rękę podniósł w górę.

KONIEC CZĘŚCI PIERWSZJ


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Streszczenie Kordiana
2  Ocena powstania listopadowego w Kordianie
3  ciekawostki



Komentarze: Kordian - Akt III

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2013-01-06 11:22:48

Przedmówco, jestem w II liceum i ja i cała moja klasa zachwycamy się Kordianem ;) Owszem, jest wiele lektur, które są nudne i żmudne, ale każda z nich coś wnosi ;] a książki "Ali Makoty" można sobie czytać w podstawówce, skoro chcesz pozostać do końca życia na tym poziomie intelektualnym to proszę bardzo :)


2012-09-26 10:32:44

Lektury nie mają Cię uczyć historii, jednak jej znajomość na pewno pomaga w czytaniu lektur, bo można powiązać pewne wydarzenia. Gdybyś spróbowała zrozumieć przekazy w tej książce to może czytanie byłoby przyjemniejsze. Mi Kordian przypadł do gustu jako jedna z nielicznych lektur.


2011-03-06 14:18:18

Takie lektury jak "Kordian" czy "Antygona" to są nie ciekawe. Niczego nie wnoszą i niczego nie uczą choć moja opinia może być blędna. Ja takich książek przepełnionych stasznymi zdarzeniami nigdy nie lubiłam i nie polubię. Historii to powinno sie uczyć na historii a nie na Jęz. polskim. Książki "Ali Makoty" takie są miłe i łatwe a lektury w szkołach to są nie powiem jakie...




Streszczenia książek
Tagi: