Streszczenie Kordiana - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Scenę kończy widok pędzącego konia bez jeźdźca (Laura widzi to z okna) i pojawienie się Grzegorza, który wpada do jej pokoju z krzykiem: Nieszczęście! Oh nieszczęście! panicz się zastrzelił!

Akt II
Rok 1828. Wędrowiec
Scena I

Miejscem akcji jest James Park w Londynie. Występują dwie osoby: Kordian i Dozorca.

Kordian siedzi pod drzewem w James Parku (park wokół pałacu Św. Jakuba) w Londynie. Oddaje się rozmyślaniom nad sensem ludzkiego życia, wspomina nieudaną próbę samobójczą, po której została mu blizna na czole (po nieudanym strzale). Rozważania przerywa mu miejscowy Dozorca, który zaczyna z nim dyskusję o mocy pieniądza we współczesnym świecie. Anglikowi udaje się przekonać Kordiana, że światem rządzą monety i banknoty, że nie ma większej siły sprawczej. Można za nie kupić, np. miejsce w parlamencie czy sławę, ale ich moc nie sięga tam, gdy chodzi o szacunek innych.

Scena II
Miejscem akcji jest nadmorskie miasteczko Dover w Anglii. Występuje Kordian.

Kordian siedzi na nadmorskiej skale i czyta fragmenty tragedii Szekspira Król Lear. Pozostając pod zachwytem książki, odkłada ją na bok i wygłasza pochwałę talentu angielskiego dramatopisarza.
Potem oddaje się we władanie myśli, że przepaść pomiędzy literaturą a rzeczywistością jest nie do przebycia. Idealny świat poezji nie pokazuje tego, co widz dookoła.

Scena III

Miejscem akcji jest najpierw willa we Włoszech, a później droga publiczna. Występują dwie osoby: Kordian i Wioletta.

Podczas pobytu we Włoszech Kordian nawiązuje romans z piękną Wiolettą, która zapewnia go o głębokim uczuciu. Aby sprawdzić, czy jej słowa są prawdą, Kordian postanawia wystawić Wiolettę na próbę: opowiada jej wymyśloną historię o swoim bankructwie i złotych podkowach konia, a ona co chwilę zmienia swój stosunek do niego i decyzję, czy z nim pozostać, czy odejść. Szybko okazuje się, że dziewczynie zależy tylko na klejnotach, jakimi obdarowywał ją Kordian. Wioletta zostaje zdemaskowana jako egoistka pragnąca jedynie luksusu, a nie szczerego uczucia. Gdy w drodze okazuje się, że koń Kordiana zgubił złote podkowy (a był to jedyny powód, dla którego kobieta wyruszyła z nim w drogę) - Wioletta opuszcza Kordiana. Bohater wygłasza zdanie zakładające brak miłości na świecie, którą zastąpiła pogoń za pieniądzem.

Scena IV
Miejscem akcji jest pałac papieski w Watykanie. Występują cztery osoby: Szwajcar, Papież, Papuga i Kordian.

Kordian jest na audiencji u papieża. Jego pragnieniem jest uzyskanie błogosławieństwa dla Polski i Polaków, wyniszczonych przez zło rozbiorów. Przynosi przywódcy kościoła garść ziemi ze swej ojczyzny: ziemi, kędy dziesięć tysięcy wyrżnięto / Dziatek, starców i niewiast, lecz Papież nie chce słuchać o sytuacji Polaków. Zbywa go rozmową o rzeczach przyziemnych, zachęca do zwiedzenia zabytków, a w kwestii najbardziej interesującej Kordiana radzi posłuszeństwo prawowitemu władcy - caratowi i ciągłą modlitwę do Boga. Ojciec Święty jeszcze bardziej kompromituje w oczach Kordiana autorytet głowy Kościoła, gdy grozi, że rzuci klątwę na Polaków, jeśli jeszcze raz zorganizują powstanie.
Ta wizyta upewnia Kordiana w poczuciu, że nikt nie interesuje się losem Polaków.

Scena V
Miejscem akcji jest szczyt Mont Blanc, najwyższej góry a Alpach i w Europie. Występuje Kordian.

Kordian wygłasza swój słynny monolog. Scena ta stanowi punkt kulminacyjny całego dramatu. Bohater przechodzi przemianę z zagubionego nastolatka w człowieka przekonanego o nieograniczonych możliwościach: Jam jest posąg człowieka na posągu świata. Kordian, zdając sobie sprawę o spoczywającym na nim – jako na Polaku – obowiązku walki o ojczyznę – i decyduje się na walkę w obronie narodu, choćby za cenę własnego życia.

Swój program zawiera w haśle Polska Winkelriedem narodów!, w którym nawiązuje do legendarnego XIV-wiecznego bohatera szwajcarskiego Arnolda Winkelrieda, który w bitwie z Austriakami miał chwycić kopie rycerzy i skierować je wszystkie na siebie. Choć zginął, to tym bohaterskim czynem spowodował wyrwę w szeregach wroga i przechylił szalę zwycięstwa na stronę Szwajców.

Kordian dochodzi do wniosku, że Polska ma być XIX-wiecznym Winkelrieda dla wszystkich uciśnionych narodów Europy. Mimo iż zostanie pokonana boleśnie przez Rosję, to jednak zapoczątkuje zryw niepodległościowy i zainspiruje całą Europę. Nie należy skupiać się na biernym cierpieniu (jak w III części Dziadów), ale na walce czynnej.

Po wypowiedzeniu ostatnich słów Kordian rzuca się na chmurę, która z Mont Blanc przenosi go o Polski.


Akt III
Spisek koronacyjny


Scena I
Scena I rozgrywa się na placu przed Zamkiem Królewski w Warszawie, gdzie wystawiono ozdobne rusztowanie z okazji koronacji cara Mikołaja I.
Występują: Pierwszy z Ludu, Drugi z Ludu, Pierwszy Młodzieniec, Drugi Młodzieniec, Szewc, Szlachcic, Żołnierz, Garbaty Elegant, tłum gapiów.

Na Placu Zamkowym zebrał się spory tłum. Tworzą go ludzie różnego stanu, którzy komentują wydarzenia związane z koronacją cara Mikołaja I na króla Polski. Wszyscy mają nadzieję, że zobaczą cara oraz jego dygnitarzy, że będą mogli podyskutować na temat ich wyglądu i stroju.

Scena ta dobrze oddaje nastroje, jakie panowały w społeczeństwie polskim w związku z koronacją. Ważnym momentem jest decyzja kilku gapiów, którzy decydują się uczestniczyć w tańcach i powszechnym pijaństwie, zorganizowanych na ulicach Warszawy z okazji koronacji.

Scena II
Miejscem akcji jest wnętrze katedry św. Jana w Warszawie.
Występują: Cesarz (czyli Car), Prymas, polscy dygnitarze oraz rosyjscy generałowie.

Trwa koronacja cara Mikołaja I w katedrze na króla Polski. Rosjanin przysięga zachować konstytucję Polski.

Scena III

Miejscem akcji jest ponownie Plac Zamkowy.
Występują: Pierwszy z Ludu, Drugi z Ludu,, Szlachcic, Szewc, Stojący na Kolumnie, Nieznajomy, tłum.

Car wychodzi z katedry do ludu zgromadzonego na Placu Zamkowym.
Tłum powoli rozchodzi się do domów, cały czas komentując historyczny moment w dziejach Polski. Szlachcic twierdzi na przykład, że car nie będzie wierny konstytucji Polski, mimo złożonej przed chwilą przysięgi. Z kolei Szewc woli nie przepowiadać przyszłości, a skupić się na komentowaniu bieżących spraw, np. zabójstwie dziecka przez księcia Konstantego, który rozganiając tłum potrącił matkę z berbeciem, a ta wypuściła je z rąk na bruk.

Po zapadnięciu zmroku tłum rzuca się na sukno, którym przykryto estradę, rozdziera je i zabiera dla siebie kawałki ładnego materiału.

Ludzie zbierają się przy wystawionych na ulicę beczkach z winem. Nagle między pijącymi pojawia się Nieznajomy. Nakłania śpiewem, by zebrani oddali się bierności i poddali alkoholowemu upojeniu i umożliwili w tym czasie, by ktoś zemścił się na zaborcy. Przerażeni ludzie rozchodzą się do swych domów.

Scena IV
Scena ma miejsce w lochu w podziemiach kościoła św. Jana w Warszawie, w miejscu pochówku królów.
Występują: Prezes, Szyldwach, Ksiądz, Podchorąży (Kordian), Pierwszy z Ludu, Drugi z Ludu, Drugi ze Spiskowych, Strzec, Pierwszy ze Spiskowych, inni spiskowcy.

W lochu podziemi kościoła św. Jana, w nocy po ceremonii koronacyjnej zbierają się zamaskowani spiskowcy pod przywództwem Prezesa (analogicznie w historii był nim Jan Ursyn Niemcewicz). Hasłem umożliwiającym wejście do podziemi jest “Winkelried”.

Podchorąży zachęca innych spiskowców do zamachu na cara i jego rodzinę. Konieczność tę motywuje krzywdami, jakich doznała Polska od Rosji. Nie przekonuje jednak Prezesa i Księdza, którzy zdecydowanie przeciwstawiają się planowi zamachu, prezentują postawę zachowawczą, skupiają się na konsekwencjach carobójstwa i królobójstwa (car był przecież teraz królem Polski!).

W pewnym momencie do podziemi chce wejść człowiek, nie znający hasła. Spiskowcy mordują go i kopią mu grób, a potem postanawiają głosować nad propozycją zamachu na cara, wysuniętą przez Podchorążego. Wyniki są jednoznaczne. Większością 5 do 150 projekt zostaje odrzucony, co bardzo rozczarowuje wnioskodawcę. Nagle zrywa maskę z twarzy i wiadomo już, że to Kordian! Rozgoryczony, rozgorączkowany wybiega z podziemi zapewniając, że skoro nikt nie chce mu pomóc - sam zabije cara, poświęci życie dla dobra ojczyzny.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Kordian - streszczenie w pigułce
2  Znaczenie imienia głównego bohatera
3  Spisek koronacyjny w Kordianie



Komentarze: Streszczenie Kordiana

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-08-16 21:27:01

fakt, faktem więcej zrozumiał dzięki temu opracowaniu...mimo, że czytałam książkę, to powiem szczerze że nie podoba mi się styl, oraz język! ale jak to życie mówi książki trzeba czytac!


2018-08-16 21:17:21

Co to ma byc ?! ''Po wypowiedzeniu ostatnich słów Kordian rzuca się na chmurę, która z Mont Blanc przenosi go o Polski'' Nikt nie czytalby takich ksiazek jakby nie przymus szkolny , Co sie w tej polsce dzieje ?! I co mnie obchodza jakies wypociny nawalonego pseudo-poety ?!


2018-08-15 18:25:48

Mam wiadomość do was wszystkich, najpierw ruszcie łbem a potem coś piszcie, a nie odwrotnie! Książka nie jest może typowa, nie jest może bardzo wciągająca, ale jest bardzo pouczająca! I tak czytam ją dlatego że mam maturę, ale jestem wdzięczny że w szkole lektury są właśnie takie, a nie jakieś głupie harry pottery z których nic nie wynika. A wam tylko kurwa narzekać jest dobrze, nie moge zrozumieć jak taka książka nie rusza was w ogóle i jedziecie po niej na całego. Książka wnosi bardzo dużo po jej przeczytaniu, ale może rzeczywiście do tak pustych łbów, wszystko wlatuje i wylatuje bo nie ma gdzie się zatrzymać. POMYŚLCIE NAD SOBĄ. A PRZEDE WSZYSTKIM POMYŚLCIE O SWOIM KRAJU DARMOZJADY!!!


2018-08-15 16:56:36

Nie powstały, bo Słowacki wcześnie umarł. Miały być trzy części i pewnie byłyby, ale planu nie udało się zrealizować. Są materiały, zalążki, fragmenty drugiej części, ale to za mało, żeby utworzyć z tego 2 część, nikt się tego nie podejmuje, bo to znaczyłoby, że uważa się za równego, bądź lepszego Słowackiemu, a tak raczej by nie było. Pozdrawiam.


2013-10-24 08:25:14

Słowackiego trzeba po prostu umieć czytać. Szkoda, że w szkole jego twórczość jest tak okrojona. Kordian to naprawdę dobry dramat (uważam tak, mimo iż jestem umysłem ścisłym), tylko trzeba zrozumieć, o co chodzi. Niech już nawet będzie ta polemika. Przecież Kordian jako postać sama w sobie nie ma być żadnym wzorem ani bohaterem, którego romantycznym losem sie zachwycamy. To narzędzie, za pomocą którego Słowacki nabija się z Mickiewicza a przy tym kapitalnie podsumowuje epokę. Poza tym są tu detale nie omawiane w szkole - ale wystarczy poczytać trochę jego poezji, żeby je zauważyć i zrozumieć. Nie każdy musi to lubić, ale bez przesady...




Streszczenia książek
Tagi: