Kordian - Akt I
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ciężysz na duszy mojéj twoją cichą duszą,
Jak księżyc mórz oczyma podnoszący ciemnie.
Jesteś wszędzie, koło mnie, nade mną i we mnie..."
Luba, jam koło ciebie i z tobą i w tobie...
Nie przychodzę wyrzucać ani przypominać,
Ani śmiem błogosławić, ani chcę przeklinać;
Przyśniło mi się tylko kilka pytań w grobie...
Słuchaj, niegdyś ze szczęściem brałaś zaręczyny,
Pokaż mi ów pierścień złoty;
Ha! szczerniał? szczerniał pierścień? - to nie z mojéj winy!
Dlaczego na twarz włosów rozpuszczasz uploty?...
Spostrzegłem we włosów chmurze...
Bladość twarzy, i coś błyska!...
Może to blask w pereł sznurze?
Może światło brylanta? albo kornaliny?
Może rozgrane słońcem topazu ogniska?
Może to łzy? - ty płaczesz? - to nie z mojéj winy!...
Mój aniele! mój Aniele!
Kwiat ci niegdyś wieńczył głowę,
A było kwiatów tak wiele,
Że nim zwiędły, brałaś nowe.
Dlaczegoż dzisiaj w stroju zmianę widzę jawną?
Wszak kwiaty przeżyć burze musiały i spieki;
Prócz jednéj bladej róży, która dawno! dawno!
Nie pomnę, z jakiéj przyczyny,
Zwiędła na wieki...
Jeśli tak wszystkie zwiędły? - to nie z mojéj winy!...
(Przestaje czytać.)
Słyszę tentent... to Kordian!... więc okno otworzę -
Nie, może bym za zbytnią troskliwość wydała...
Co nikt drzwi nie odmyka?
(Otwiera okno.)
Boże! wielki Boże!
Koń przeleciał bez jezdca... Co to jest? drzę cała!
(Dzwoni, panna pokojowa wchodzi.)
Gdzie Grzegorz?

PANNA
Nie wiem, pani, nie siadł do wieczerzy,
Widać było, bo dzbankiem z nami się nie dzielił
Jak żyd płaszczem Chrystusa.

LAURA
Szukaj go! niech bieży!...

GRZEGORZ
(wchodząc)
Nieszczęście! Och, nieszczęście! panicz się zastrzelił!...KONIEC AKTU I

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ocena powstania listopadowego w Kordianie
2  Rola poezji i poety w Kordianie (Prolog)
3  Budowa i podział Kordiana



Komentarze
artykuł / utwór: Kordian - Akt I







    Tagi: