Kordian - Akt III
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
CAR
Książę! widzę, że wina przelałeś nad brzegi,
Co, tyś mi tron darował? Było go wziąść, bracie,
Boś ty się w purpurowej urodził komnacie,
Sto dział grzmiało nad twoją złocistą kołyską
I dano ci greckiego cesarza nazwisko;
Lecz potém matka twoja, żona Pawła cara,
Zbrzydziła cię, wyrodku! Tyś miał nos Tatara,
Zamiast ssać łono, tyś je pokąsał jak szczenię...
Wyrosłeś. Przyszła matka i rzekła: Tyś głupi,
A tobie powiedziało to samo sumnienie.
Rzekła ci: Daj tron bratu! rzekłeś: Niech brat kupi...
Więc kupiono u ciebie zrzeczenie się tronu.
Było go wziąść... a co by ci zostało z plonu?
Czy śmiałbyś w oczy matki spojrzeć okiem cara?
A uśmiech jéj? a słowo: Tyś głupi? a czara
Nalana zmarszczonymi rękami twéj matki?...

WIELKI KSIĄŻE
Carze! carze! truciznę schowaj na ostatki.
Znałem was dobrze, katów bezczestnych i dumnych,
Was matka nauczyła zabijać słowami.
Dwóch było mądrych, trzeci głupi; do rozumnych
Ktoś rzekł: Waszego ojca udusim szarfami
Odpowiedzieli: Dobrze. Poszli... udusili...
Pomnisz, Beningsen przyszedł i rzekł: Pawła cara
Udusiliśmy... rzekli: Amen... Więc zabili,
Sami zabili ojca - a noc szarfy kara...
Ha! szarfy wyrzucili jak zużyte sprzęty
Za granice moskiewskie, na kraje sąsiadów;
Darowali Europie gniazdo żółtych gadów.
A do lochu rzucili zewłok ojca święty,
Zaledwo ksiądz odszeptał jeden pacierz prędki.
Nie wynieśliście trupa na tron złotolity?
Bo spod nogi zabójców wyszedł zmięty, zbity,
Podobny do tygrysa z błękitnymi cętki.
Lecz naród krzyczał: Syny! wyście nam ukradli
Komedyją pogrzebu, łzy wasze książęce
I widok miły królów, co tak nisko spadli...
Wynieście ojca ciało! całujcie mu ręce!
Bo my chcemy obaczyć, jakie to są cary,
Których można zabijać bez sądu i kary...
Pamiętasz! jak zduszony kadzideł wyziewy
Całowałeś tę rękę, i całun żałobny?...
A potém myłeś usta całą wodą Newy.
O! jak ty jesteś, bracie, do ojca podobny.
Patrzeć nie mogę! Zmyj twarz! zmyj twarz, podobieństwo...
Bo ja patrzeć nie mogę... Bo rzucę przekleństwo,
Które aż Bóg usłyszy...

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 


  Dowiedz się więcej
1  Monolog na szczycie Mont Blanc
2  Koncepcja bohatera romantycznego przedstawiona przez Słowackiego w Kordianie
3  Kordian jako dramat romantyczny



artykuł / utwór: Kordian - Akt III



  • Przedmówco, jestem w II liceum i ja i cała moja klasa zachwycamy się Kordianem ;) Owszem, jest wiele lektur, które są nudne i żmudne, ale każda z nich coś wnosi ;] a książki "Ali Makoty" można sobie czytać w podstawówce, skoro chcesz pozostać do końca życia na tym poziomie intelektualnym to proszę bardzo :)
    Lena (megaobeear {at} gmail.com)

  • Lektury nie mają Cię uczyć historii, jednak jej znajomość na pewno pomaga w czytaniu lektur, bo można powiązać pewne wydarzenia. Gdybyś spróbowała zrozumieć przekazy w tej książce to może czytanie byłoby przyjemniejsze. Mi Kordian przypadł do gustu jako jedna z nielicznych lektur.
    Raf ()

  • Takie lektury jak "Kordian" czy "Antygona" to są nie ciekawe. Niczego nie wnoszą i niczego nie uczą choć moja opinia może być blędna. Ja takich książek przepełnionych stasznymi zdarzeniami nigdy nie lubiłam i nie polubię. Historii to powinno sie uczyć na historii a nie na Jęz. polskim. Książki "Ali Makoty" takie są miłe i łatwe a lektury w szkołach to są nie powiem jakie...
    Anonim ()




Tagi: